Czasopismo naukowe Wczesne Średniowiecze
Arkona – święte miejsce Słowian zachodnich
Arkona the holy place of the Western Slavs
Na początku XIII wieku duński kronikarz, sekretarz arcybiskupa Absalona z Lund, znany pod imieniem Saxo, w swoim wielkim dziele, historii Danii pt. Gesta Danorum złożył hołd zasługom swojego pracodawcy. Absalon, jako powiernik duńskiego króla Waldemara (1131–1182) pomagał w kształtowaniu losów duńskiego imperium przez wiele dziesięcioleci. Panowanie Waldemara naznaczone było licznymi konfliktami zbrojnymi: najpierw wojną domową w Danii, a następnie licznymi wojnami ze Słowianami na południowym wybrzeżu Morza Bałtyckiego. Sukcesy króla Duńczyków stworzyły podwaliny pod imperium duńskie, które z czasem pod jedną koroną zjednoczyło duże części regionu Morza Bałtyckiego. Sam autor wspomnianego dzieła nie brał udziału w wojnach, polegał jednak na doniesieniach świadków, wśród nich niewątpliwie samego Absalona. Oryginalny rękopis Saxo, którego treść została opublikowana w 1514 roku zaginął. Dzieło to stanowi jednak pierwowzór dla wszystkich kolejnych wydań Gesta Danorum.
Gesta Danorum, wraz z islandzkim Knýtlinga saga i Chronica Slavorum saksońskiego proboszcza Helmolda z Bozowa, jest najważniejszym źródłem pisanym do historii południowych wybrzeży Morza Bałtyckiego z XII wieku. Malownicze opisy zawarte w kronice duńskiej przewyższają inne dzieła, w których treści skupiają się jedynie na przebiegu zdarzeń. Wśród najważniejszych fragmentów Gesta Danorum znajduje się dość obszerny opis podboju twierdzy świątynnej Arkona na Rugii, który miał miejsce w 1168 roku. Oprócz historii zdobycia oraz zniszczenia zarówno twierdzy, jak i świątyni, w dziele tym znajduje się również szczegółowy opis świątyni wraz z posągiem boga Świętowita oraz informacje o uroczystościach związanych z kultem i obrzędami. O świątyni Saxo napisał: „[…]W środku miasta znajdował się plac, na którym stała świątynia drewniana o misternej budowie, wzbudzająca cześć nie tylko wspaniałością nabożeństw, lecz boskością posągu w niej umieszczonego. Zewnętrzny jej obwód dokładną płaskorzeźbą się odznaczał, przedstawiając prostą i niewydoskonaloną sztuką malarską postacie najrozmaitszych rzeczy. Jedno tylko było wejście. Samą świątynię podwójny rząd ogrodzenia otaczał, z których zewnętrzne, ze ścian złożone, dach czerwony pokrywał, wewnętrzne czterema słupami podparte, zamiast ścian świeciło czerwonymi zawieszonymi zasłonami i z zewnętrznymi ścianami było połączone tylko kilku poprzecznymi tramami”[1]. Należy jednak podkreślić, że użytego przez autora łacińskiego słowa fanum nie należy tłumaczyć jako „świątynia”, gdyż taka interpretacja może wzbudzić nieodpowiednie konotacje, do których Saxo się nie odnosi.
Opis posągu Świętowita brzmiał następująco: „W świątyni stał posąg ogromny, wielkością przewyższający postać ciała ludzkiego, czterema głowami i tyluż karkami wzbudzający zadziwienie, z których dwie w stronę piersi, a dwie w stronę pleców zdawały się patrzeć. Zresztą wzrok umieszczony z przodu czy z tyłu [głów], jedna w prawo, druga w lewo zdawały się zwracać. Brody były podgolone, włosy postrzyżone tak, że widoczny był zamiar twórcy, aby przedstawić w taki sposób, w jaki Rugianie pielęgnowali swe głowy. W prawej ręce trzymał róg z rozmaitego kruszcu zrobiony […]. Lewa ręka na boku wsparta tworzyła łuk. Szata dochodząca aż do goleni kończyła się w tym miejscu, w którym, dzięki zastosowaniu rozmaitości drzewa, były połączone z kolanami tak niewidocznie, że miejsce ich spojenia tylko bacznej uwadze można było dostrzec”[2].
Pomimo tak szczegółowego opisu zarówno budynku, jak i samego posągu oba obiekty doczekały się bardzo wielu swobodnych rekonstrukcji. Wśród nich można spotkać przede wszystkim okazałe budowle przypominające „klepkowe” kościoły skandynawskie lub obiekty nawiązujące do odkryć znanych archeologom lub historykom. Wydaje się jednak, że są one dalekie od rzeczywistości. Jak duży bowiem był posąg samego Świętowita, którego „[…] rozmiar przekracza znacząco rozmiar człowieka […]”?


Praktyki rytualne związane z posągiem duński autor opisał następująco: „[…] kapłan, wyjąwszy bóstwu kielich, ciekawie badał, czy coś z miary wlanego napoju nie ubyło, co by było oznaką nieurodzaju w przyszłym roku. Gdy to stwierdził, nakazywał zachować płody na czas przyszły. Jeżeli zauważył, że nic ze zwykłej ilości nie ubyło, przepowiadał, że przyjdą czasy urodzaju ziemiopłodów. Zgodnie z taką coroczną wróżbą napominał bądź do obfitszego, bądź do oszczędniejszego zażywania zapasów. Wylawszy potem w libacji stary miód u stóp bóstwa, nalewał świeżego do pucharu, oddawszy następnie cześć posągowi, jakby przepijając do niego, prosił uroczystymi słowami to dla siebie, to dla ojczyzny o dobra doczesne, o pomnożenie dostatków i zwycięstw dla obywateli. Po czym przełożywszy do ust puchar, pijąc jednym haustem, szybko go wysuszał, a napełniwszy świeżym miodem, znowu wsuwał w prawą rękę posągu”[3].
Na podstawie przytoczonego fragmentu można wnioskować, że posąg mógł być jedynie tak wysoki, aby kapłan był w stanie sięgnąć rogu do picia, a róg nie mógł pomieścić więcej zawartości, niż kapłan mógł wypić za jednym razem! W związku z tym wysokość 3–4 m wydaje się nierealna. Wielkość posągu determinuje zatem również wielkość sanktuarium. Kiedy Duńczycy chcieli usunąć posąg z twierdzy, „nagle posąg pękł na wysokości kostek, przewrócił się do tyłu na najbliższą ścianę. Aby go wydobyć, Sven, nakazując sługom demontaż tej ściany, powiedział [przezornie], aby unikali błędów, takich jak pośpiech w rozbiórce z powodu braku roztropności lub zniszczenie posągu z powodu braku odpowiedniej staranności”[4].

Jak wynika z powyższych fragmentów, świątynia musiała więc być mała — nie był to budynek w typie hali, ale raczej bogato dekorowane zadaszenie przeznaczone dla boga, jak np. skandynawski hœgr. Bóg wraz z przeznaczoną mu przestrzenią przypominać mógł znane z Ewangelii Ottona III[5] wyobrażenie władcy ottońskiego — cesarza pod baldachimem wspartym na czterech kolumnach (por. il. na s. 160). Być może tak właśnie wyobrazić można sobie serce arkońskiego sanktuarium, w którym manifestowały się zarówno wpływy zachodnie, jak i północne. Budowle związane z kultem są również znane z innych centrów świata zachodniosłowiańskiego[6]. Podobne konstrukcyjnie obiekty można znaleźć w trzech świątyniach znajdującychsię w grodzie w Karenz, m.in. „Ściana Venzera” w regionie Gingst, które były jedynie rodzajem „schronienia” dla drewnianych posągów[7].

Bezspornym jednak pozostaje fakt, że Arkona była jednym z najważniejszych sanktuariów znajdujących się w przestrzeni zachodniosłowiańskiej. Wiemy o tym zwłaszcza dzięki powodzeniu misji chrystianizacyjnej w regionie Rugii — ostatnim bastionie pogaństwa na zachodnim brzegu Bałtyku. W literaturze przyjmuje się, że centrum w Arkonie było następcą innego słynnego sanktuarium, do dziś niezidentyfikowanego terenowo — Retry, która w podaniach z X i XI wieku opisywana była jako polityczne i religijne centrum Związku Wieleckiego.
Słowiańskie centrum znajdujące się na Arkonie już od XVI wieku było przedmiotem badań historycznych, a następnie również i archeologicznych. Pierwsze prace archeologiczne przeprowadzono już w 1868 roku. Jednak kontynuowano je dopiero w latach 1921, 1929, 1969–1971, 1994–1999 oraz 2003–2005[8]. Najnowsze badania prowadzono w latach 2012–2017 w związku z postępującym zapadaniem się do Morza Bałtyckiego 40-metrowego klifu. Niestety, proces ten w coraz większym stopniu przyczynia się do niszczenia reliktów dawnego osadnictwa. Ostatnie prace badawcze oraz związane z nimi kompleksowe analizy materiałów pochodzących z poprzednich badań pozwalają na stworzenie szczegółowego obrazu Arkony. Oprócz licznych odkryć reliktów grodu odnotowano również ponad 20 000 zabytków, z których część opisana została w prezentowanym tekście. Pełny przegląd materiałów opublikowany został w 2018 roku[9].
Silnie fragmentaryczny materiał źródłowy pozyskany w trakcie badań wykopaliskowych składał się głównie z ceramiki naczyniowej oraz kawałków kości zwierzęcych. Wśród ułamków naczyń wyróżniały się głównie naczynia późnosłowiańskie, typowe dla XI–XII wieku, wśród których przeważały XI-wieczne naczynia ze zwężającymi się wylewami. Naczynia, które były powszechne w wiekach IX i X, w materiałach z grodu w Arkonie stanowią natomiast rzadkość. Fragmenty kości pochodziły głównie od takich zwierząt jak świnie, owce/kozy oraz bydło. Rzadko natomiast reprezentowany był koń. Taki udział poszczególnych gatunków znany jest również z innych osad. Liczne wśród materiałów były również różne gatunki ryb. Wśród innych kategorii znalezisk znajdowały się przedmioty codziennego użytku, m.in. ozdoby, liczne noże wraz z okuciami pochew, osełki oraz pozostałe elementy związane ze strojem. Dość powszechnie na obszarze Arkony występowały również przedmioty o proweniencji skandynawskiej. Elementy te docierały na teren półwyspu w różny sposób. Oprócz broni, biżuterii oraz monet dość liczną kategorię zabytków (kilkaset sztuk) stanowiły charakterystyczne dla ludów skandynawskich nity żelazne, rzadko występujące na obszarze Słowiańszczyzny, oraz różnego typu okucia pochodzące z drewnianych skrzyń. Przedmioty żelazne, które nieczęsto występują w kontekście osadnictwa słowiańskiego, stanowią dość liczną kategorię zabytków odkrytych na półwyspie. Największy żelazny przedmiot, o niewątpliwie północnym pochodzeniu, który odkryty został w pobliżu centrum arkońskiego grodu, to 6,2-kilogramowy fragment kotwicy ze skandynawskiego statku. Kolejną kategorią zabytków były zapinki wykonane z metali kolorowych pochodzące z okresu wędrówek ludów, które były prawdopodobnie surowcem lub złomem do dalszej obróbki. Zakres umiejętności związanych z metalurgią wyznaczają głównie takie znaleziska jak żużle oraz inne odpady produkcyjne. Brak jest natomiast śladów jakiegokolwiek innego warsztatu, który zajmowałby się chociaż obróbką kości i poroża.
Znaleziska broni pochodzące z terenu Arkony to, podobnie jak inne kategorie zabytków, militaria, głównie o proweniencji skandynawskiej oraz zachodnioeuropejskiej. Były to przede wszystkim fragmenty mieczy, groty włóczni oraz broń ochronna, tj. umba wraz z okuciami tarcz oraz liczne brązowe i żelazne fragmenty hełmów. Ponadto odkryto również wiele fragmentów ostróg, nitów oraz kabłąków żelaznych, wśród których dwa wykonane zostały z brązu. Wśród dużej grupy znalezisk o militarnym charakterze na terenie Arkony odkryto również kilkaset grotów strzał o nordyckim pochodzeniu. Tak liczna broń pochodząca z arkońskiego grodu może świadczyć o militarnym znaczeniu samej Arkony również w przeszłości. Wymienione elementy docierały na arkoński gród w wyniku wymiany handlowej oraz w pewnym stopniu również jako łupy z wypraw wojennych.
Dość cennym, pomocnym głównie w datowaniu znalezisk odkrytych w Arkonie, jest zbiór monet. Kolekcję numizmatów stanowią monety od najstarszych, związanych z dynastią Abbasydów z VIII–IX wieku, po denary z Pomorza i Rugii z końca XII i XIII wieku. Monety zachodnie prezentowały głównie denominowane denary duńskie i fryzyjskie, zasadniczo z XI i początków XII wieku. Datowane na X i XI wiek, głównie dirhemy i monety ottońskie, występowały bardzo rzadko. Ciekawy natomiast jest prawie zupełny brak monet pochodzących z obszarów monarchii piastowskiej, Czech oraz Węgier.


Wśród znalezisk wymienionych powyżej, niestety, do dziś nie odnotowano zabytków, które można by bezpośrednio wiązać z kultem Świętowita. Istnieją jednak pewne odkrycia i znaleziska, które interpretować można jako przejaw obrzędów, głównie w postaci ofiar składanych bogu. Niektóre ludzkie czaszki mają wyjątkową cechę, a mianowicie noszą ślady działań animacyjnych. Podobne znaleziska znane są również z innych osad słowiańskich. Nie należy jednak traktować ich jako świadectwa ofiar składanych z ludzi, stanowiły raczej trofea wojenne. Większość z odkrytych w Arkonie czaszek to pojedyncze znaleziska luźne oraz pozyskane z jam o charakterze odpadkowym.
Relikty osadnictwa odkryte w Arkonie to obiekty częściowo zagłębione w ziemi, w postaci jam o podłużnym i owalnym kształcie — tzw. jamy domowe, jak i jamy odpadkowe. Te pierwsze odkryto w długim szeregu równoległym do głównego wału. Większość z nich na podstawie materiału źródłowego datowana jest na wiek XI, choć najstarsze, nieliczne materiały pochodzące z tych obiektów datowane są na X wiek. Dzisiejszy wał, o wysokości 7–12 m, prawdopodobnie zbudowany został około roku 1000. W nawarstwieniach związanych z jego budową i funkcjonowaniem odkryto nieliczne materiały źródłowe, dlatego też jego precyzyjne datowanie, pomimo wielu prób oraz 7-krotnych prac weryfikacyjnych, jest trudne do ustalenia. Tuż za wałem odkryto również dreny i zbiorniki na wodę.

W obrębie grodu, w jego północnej części, w pobliżu szeregu „jam domowych” odkryto relikty wyznaczające obszar obiektów mieszkalnych. W jednym z zachowanych budynków znajdowały się resztki pieca, a także kilka dołów interpretowanych jako doły ofiarne.
W południowej części obecnie zachowanego obszaru grodu odkryto siedem z ośmiu dołów posłupowych stanowiących relikty hali o wymiarach około 14×8 m. Doły te, o głębokości i średnicy osiągającej 80 cm, wypełnione zostały kamieniami (tzw. stopy fundamentowe). Porównywalne, ale znacznie starsze budynki znane są jedynie ze Skandynawii (Uppåkra, Tissø).

Pośrodku tego budynku znajdował się dół, w którym być może stały posągi. Dość interesujący jest również fakt, że prawie we wszystkich dołach odkryto srebro, koraliki i inne metalowe przedmioty ofiarne. Na zachód od hali zaobserwowano natomiast liczne małe doły z darami lub pojedynczymi ofiarami z koralików, ze srebrem, nożami, grotami strzał i innymi przedmiotami. Do dziś nie wiadomo, czy budynek ten pełnił rolę sanktuarium. Takie przypuszczenie wynika z faktu, że plan budynku, datowanego na XI wiek, jest niezgodny z tym, co opisuje Saxo. Na wschód od obiektów określanych jako „jamy domowe” oraz na wschód od reliktów budynku halowego już w czasach słowiańskich znajdował się wewnętrzny, usytuowany przed wałem rów. Materiał w postaci cienkiej warstwy margla pozyskany w trakcie kopania rowu rozrzucony został na terenie grodu, to właśnie w niego wkopane były wspomniane wcześniej filary hali. Warstwą margla pokryte były również podłogi w obiektach mieszkalnych. Niestety, brak informacji o ówcześnie najwyżej położonym obszarze znajdującym się wewnątrz grodu, a poza rowem. Przypuszczalnie to tutaj znajdować się miało prawdziwe sanktuarium na szczycie klifu. Teren ten został jednak zniwelowany podczas pierwszych badań wykopaliskowych.


Większość zabytków odkrytych w obrębie arkońskiego centrum pochodzi z XI wieku. Pewna część obiektów, ich lokalizacja oraz charakter pozwalają przypuszczać, że teren ten był intensywnie eksploatowany już od IX wieku. Z kolei dowody archeologiczne związane z rokiem 1168, podobnie jak z całym XII wiekiem, są rzadkie. Wśród nielicznych znalezisk wskazać można ostrogę oraz bełt kuszy, jak i monety pochodzące z 1120–1140 roku. Interesującym jest natomiast fakt opustoszenia grodu na przełomie wieków XII i XIII. Świadczą o tym monety pomorskie i rugijskie oraz ceramika średniowieczna.
Badania prowadzone w latach 2012–2017 potwierdziły, że pomimo wcześniejszych sprzecznych teorii, centrum grodu arkońskiego z sanktuarium już dawno zaginęło. Tak więc, chociaż możemy odtworzyć krajobraz oraz okolice świątyni, relacja Saxo Gramatyka pozostaje jedynym historycznym źródłem opisującym wewnętrzne sanktuarium. Pozostaje jednak kwestia wiarygodności opisu dokonanegoprzez duńskiego kronikarza. Szczegółowość, z jaką Saxo przedstawił wydarzenia związane z podbojem Arkony, jest niezwykła i dowodzi, że była ona ważna dla Absalona. Przede wszystkim notatka na marginesie początku relacji wyprawy na Arkonę wskazuje, że podbój grodu nie został zaplanowany, lecz nastąpił spontanicznie i był podyktowany wcześniejszymi niepowodzeniami[10]. Gdy sanktuarium wpadło w ręce Duńczyków, chcieli oni podkreślić znaczenie tego sukcesu i wykorzystać to politycznie. Niedługo po upadku Arkony król Waldemar wysłał wiadomość do Rzymu. Może to potwierdzić przynależność Rugii do diecezji Roskilde, bowiem formalne członkostwo w archidiecezji Lund zostało uznane już dużo wcześniej[11]. Posłańcy dostarczyli również drugi dokument: potwierdzenie kanonizacji ojca Waldemara, Knuta Lawarda, w efekcie miał więc w rodzinie przodka uznanego za świętego[12]. Można spekulować, że Duńczycy otrzymali ten dokument w zamian za podbój i formalną chrystianizację mieszkańców Rugii.
Na uwagę zasługuje również brak źródeł z okresu po 1168 roku, tak jakby Rugia została pozostawiona sama sobie. Przykładowo: autor Kronik magdeburskich praktykował ostrą krytykę Duńczyków, którzy nie wykorzystali potencjału chrześcijańskich misjonarzy na Rugii[13].



W rzeczywistości chrześcijaństwo rozprzestrzeniało się powoli przez następne 25 lat, co zwieńczone zostało założeniem klasztoru w Bergen. Jednak Arkona nie przestała istnieć w 1168 roku. Świadczą o tym liczne monety, w tym denar księcia Jaromara z Rugii, ujawniające funkcjonowanie twierdzy aż do XIII wieku. To, czy sanktuarium przetrwało, pozostaje zagadką. Nigdy też nie powstał kościół, który Duńczycy rzekomo mieli zbudować w jego miejscu.
Podobnie również brak jest potwierdzonych informacji po roku 1168 dotyczących grodu w Karenz, w pobliżu Gingst, wraz z jego trzema sanktuariami. Wiemy jednak na podstawie opisów kaplicy zamkowej, że warownia ta służyła za rezydencję książąt Wisława I i Jaromara II w 2. połowie XIII wieku.
Pomimo nieścisłości tekst kronikarza Saxo jest najobszerniejszym z nielicznych opisów słowiańskich sanktuariów, jaki istnieje. Dlatego przeszłość Arkony zajmuje ważne miejsce w historii zachodniosłowiańskiej, a boga Świętowita postrzegano jako „starosłowiański” odpowiednik chrześcijańskiego dziedzictwa Słowian zachodnich. Wśród reprezentacji w sztuce i literaturze warta wspomnienia jest opera Pád Arkuna czeskiego kompozytora Zdeňka Fibicha (1850–1900). Jest to dzieło powstałe pod koniec XIX wieku w Pradze. Opracowanie na fortepian, najbardziej popularne w wersjach niemieckiej i czeskiej, zawiera rysunki znanego secesyjnego malarza Alfonsa Muchy (1860–1939), który również badał temat boga Świętowita i jego znaczenia dla tożsamości narodowej ludów zachodniosłowiańskich. Prace te jednak nie mają prawie nic wspólnego z rzeczywistością archeologiczną[14].
W Niemczech Arkona stała się symbolem romantyzmu. Malarze, np. Caspar David Friedrich (1774–1840) i wielu innych, starali się uchwycić piękno tego ciągle zmieniającego się miejsca na skąpanym w promieniach wschodzącego słońca półwyspie Rugii. Historyczne znaczenie Arkony malało i ostatecznie stała się ona „jedynie” obiektem badań naukowych[15].
Viking age
stronghold
Arkona
Rügen island
Slavic religion
Svantevit
western Slavs
„Wczesne Średniowiecze” ISSN:
Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnieul. Kostrzewskiego 1, 62-200 Gniezno
t: 61 426 46 41
e: czasopismo@muzeumgniezno.pl












